Samookaleczenia 1/3

Odkąd tylko pamiętam to nic nie sprawia mi radości. Nie wiem jak to działa. Naprawdę nic nie sprawia mi szczęścia.
Jestem całkowicie pusty i wyczyszczony z wszelkich odczuć. Moje wnętrze to całkowita pustka. PUSTYNIA.
Jestem odmieńcem który nie potrafi odczuwać tego co inni.
Jedyne co mi pozwala poprawnie funkcjonować w społeczeństwie to kłamstwo.
Ciągłe kłamstwo i przywdziewanie masek. Przez całe moje 18 letnie życie, zdążyłem się nauczyć wielu ludzkich zachowań w najróżniejszych sytuacjach i je naśladować.

Więc można powiedzieć że żyje jak przeciętny nastolatek, chodzę do szkoły, po szkole wychodzę ze znajomymi, jem w niedzielne popołudnia obiady z rodziną.

Szkoda że to wszystko to tak naprawdę tylko krzywe zwierciadło a ja nie czerpię z tego żadnych przyjemności.

Nie mogę nawet zmusić się by nazwać moją egzystencję życiem, a jedynie powolną śmiercią.

Jestem truchłem robiącym wszystko mechanicznie bo mnie tak nauczono. Martwą powłoką bez niczego w środku, nic mnie nie obchodzi i nic nie potrzebuję.

Lecz w moim tak zwanym życiu nastąpił pewien przełom, spowodowany całkowicie przez przypadek.

Pewnego dnia, jedne z moich szkolnych znajomych wysłał mi link do pewnego bloga na tumblr i dopisał “Zobacz jacy ludzie potrafią być chorzy”.

Nie sądziłem że to co zobaczę tak bardzo mnie zmieni.

Zawartość tego bloga składała się z zdjęć i obrazków ludzi którzy się samookaleczali.

Poczułem w sobie naglę jakieś nieznajome mi dotąd napięcie. Zacząłem przewijać dalej, spędziłem kilka godzin oglądając i wyszukując nowe zdjęcia tego pokroju.

Były niesamowicie fascynujące, oglądając je, czułem niepokój i zaciekawienie, zauroczenie i podniecenie. Czułem emocję.

Oglądanie tych zdjęć stało się dla mnie niesamowicie wciągającym zajęciem. Od momentu ich odkrycia jedyne co robiłem to oglądałem te zdjęcia. Dzień w dzień.

Aż w końcu, przestało dawać mi to taką radość jak na początku. Zaczęło mnie to nudzić. Żadne, nawet najbardziej pocięte ręce czy nogi nie pozwalały mi na poczucie tego co czułem na początku.

Wtedy poczułem niemoc, wyłączyłem komputer i usiadłem na ziemi.

Z moich oczu zaczęły płynąć łzy, rzucałem się w złości przez długi czas. Aż w końcu w mojej głowie zaświtała pewna myśl.

Skoro tak bardzo podniecały mnie zdjęcia, może sam posunę się do tak pięknego dzieła.

Wziąłem z łazienki papier i pudełko żyletek do maszynki mojego ojca i zamknąłem się w swoim pokoju.

siedzę z podciągniętym rękawem u lewej ręki i z żyletka w prawej.

Przykładam ostrze do skóry, i przyciskam by bez przesuwania ją przebiło

-aaaaa tsssss – zasyczałem z bólu

Wraz z pojawieniem się małych kropelek krwi, pojawiło się też podniecenie.

Tym razem przeciągnąłem żyletkę od nadgarstka aż  po wewnętrzną stronę łokcia. BOŻE. Od razu pokazała się krwawa droga na mojej ręce. Poczułem ból, poczułem jak moja skóra się rozcina. Czuję jak pieczę, czuję jak krew spływa po mojej ręce. Aaaaaaaaaa. Cudowne uczucie, cały się trzęsę od podniecenia.

Sprawia mi to tak wielką i nieopisaną przyjemność. Zacząłem ciąć się dalej. Teraz już nie tak duże rozcięcia, a małe kilku centymetrowe. Cała moja ręka była zakrwawiona,  a moja osoba rozpadała się na kawałeczki. Czułem ból, czułem ekstazę, czułem się dobrze.

Pierwszy raz w życiu czuję że żyję i czuję się zadowolony.

Mózg mi się roztapia od tego.

cała moja lewa ręka była pocięta, kilkadziesiąt nacięć, większych i mniejszych. Niektóre tak głębokie że mogłem bez problemu podziwiać wnętrze swojej ręki.

Minął mi tak cały wieczór. Aż w końcu zemdlałem.

Obudziłem się o 5 nad ranem następnego dnia, z ręka w ciemnej zaschniętej krwi.

Ręka była cała napuchnięta i obolała, lecz czułem z tego wielką satysfakcję.

Umyłem się, założyłem bluzkę z długim rękawem.

Swój piękny rytuał powtarzam co jakiś czas, a wszystkie bluzki z krótkim rękawem wyrzuciłem.

Advertisements

2 thoughts on “Samookaleczenia 1/3

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s